Toruńskie pierniki


Toruńskie pierniki – specjał kulinarny i słynny wypiek toruński, wyrabiany przez toruńskich piekarzy już od prawie 700 lat. Od dawna rozsławiają miasto Toruń w całej Polsce i w Europie<ref> na firmowej stronie "Kopernik"</ref>.

Marka "Toruńskie pierniki" znajduje się na 19. miejscu w Polsce pod względem rozpoznawalności u konsumenta, wliczając w to wszystkie marki wszystkich branż. Jest także trzecią najlepiej rozpoznawalną marką spożywczą w kraju.

Jak powstają

Ciasto wyrabia się ręcznie z mąki, wody, mleka, miodu i przypraw w odpowiednich proporcjach. Następnie wypieka się je w piecu w ściśle określonej temperaturze. Przez stulecia piekarze z innych miast próbowali podrabiać toruńskie pierniki, ale im się to nie udawało.

Historia


Pierniki wyrabiano od średniowiecza. Wówczas zajmowały się tym cechy rzemieślnicze, które zazdrośnie strzegły swych receptur. Nowych pracowników przyuczano latami i nie dzielono się zbyt szybko swoją wiedzą. Awansowanie z czeladnika na piekarza było długim, skomplikowanym procesem, zależnym od umiejętności ucznia, humoru piekarza i potrzeb lokalnego rynku. W XVI i XVII wieku dochodziło do wielu konfliktów między czeladnikami i mistrzami, stawiającymi swoim podopiecznym coraz to nowe wymagania. W Toruniu nigdy nie brakowało bowiem producentów pierników i chętnych do ich wyrabiania.

Najstarsze wzmianki o toruńskim piernikarstwie pochodzą z XIV wieku. Źródła z czwartej ćwierci tego stulecia wymieniają kilkakrotnie niejakiego Niclosa Czana, nazywając go piekarzem, względnie ciastkarzem. Z pierwszych lat XV wieku pochodzi wzmianka o sprzedaniu wosku zakonowi krzyżackiemu przez toruńskiego piekarza Henryka Kuche, co dowodzi, że prócz Czana działali wtedy w Toruniu także inni piekarze.

W XVI wieku źródła toruńskie mówią już wyraźnie o piernikarzach. Wymienia się Symeona Neissera, piernikarza zmarłego na zarazę w 1564. Nazwa "piernikarze" pojawia się także w statucie cechu "piekarzy chleba miękkiego i niewarzonego". Także klasztory wypiekały pierniki we własnym zakresie. XVI-wieczny kronikarz Szymon Grunau wspomina o zubożałym klasztorze Panien Cysterek na przedmieściu Torunia, gdzie zakonnice utrzymywały się z wypiekania pierników tak smacznych, iż eksportowano je nawet do obcych krajów.

W 1751 miało miejsce otwarcie przez Gustawa Weesego w Toruniu nowoczesnej, jak na owe czasy, fabryki pierników. Była to najstarsza przemysłowa manufaktura w regionie i najstarsza firma na Pomorzu, istniejąca nieprzerwanie do dzisiaj. Firma miała kilka siedzib, ale ta z XVIII i XIX wieku zachowała się do dzisiaj. Mieściła się przy ulicy Małe Garbary na toruńskiej Starówce.

Obecnie w tym budynku znajduje się regionalny kujawsko-pomorski oddział firmy ubezpieczeniowej Warta SA, gdzie w godzinach pracy biura można oglądać zachowany piec, pomieszczenia fabryki, a nawet 200-letni komin.

W 1907 kolejną fabrykę toruńskich pierników uruchomił Kaszuba Jan Ruchniewicz. Była to fabryka niezależna od fabryki Gustawa Weesego. Fabryka Weesego przeniosła się na Jakubskie Przedmieście. Obie fabryki (oraz kilka mniejszych warsztatów) istniało przez cały okres międzywojenny.

Po 1945 istniejącą i zachowaną fabrykę Gustawa Weesego upaństwowiono, nadając nazwę Fabryka Cukiernicza Kopernik. Pozostałe mniejsze piekarnie zamknięto. Przez cały okres PRL istniał tylko jeden producent pierników toruńskich w kraju.

Po 1989 prywatna przedsiębiorczość w Toruniu uległa znacznemu ożywieniu. Zaczęły powstawać mniejsze piekarnie, trudniące się wypiekiem pierników.

Spór o markę "toruńskie pierniki"

W 2003 Firma Kopernik zastrzega nazwę "toruńskie pierniki" jako znak towarowy w Urzędzie Patentowym na wyłączność, a w 2007 na skutek interwencji jednego podmiotu i ponownego rozpatrzenia sprawy przez Urząd Patentowy prawo ww. firmy do znaku zostało unieważnione. W 2005 i 2006 doszło do kilku procesów o prawa do wypieku pierników przez wiele podmiotów, lub do prawa wyłącznego, jak chce Fabryka Cukiernicza Kopernik SA. Procesy trwają. We wrześniu 2007 WSA w Warszawie uchylił z przyczyn proceduralnych decyzję Urzędu Patentowego unieważniającą prawo ww. firmy do znaku.

Zródło:
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/AC485F5929
http://www.rp.pl/artykul/142920.html?print=tak

Fabryka Cukiernicza Kopernik S.A.

Fabryka Cukiernicza Kopernik to największy zakład produkujący pierniki toruńskie. Istnieje od 1751 roku i jest kontynuatorem chlubnych tradycji Gustawa Weesego.

Rodzaje produkowanych pierników

Legenda o powstaniu pierników

Legenda mówi o Katarzynce, córce toruńskiego młynarza, która miała przygotować wyśmienite przysmaki na przyjazd króla do Torunia. Pszczoły podpowiedziały jej dołożenie miodu do chleba i ciast. Wypieki udały się znakomicie, a król zaczął odtąd sławić toruńskie pierniki w całej Europie<ref></ref>.

Do dziś niektóre pierniki nazywane są Katarzynkami.

Tradycje piernikarstwa w Toruniu

Rokrocznie w czerwcu w Toruniu odbywa się Toruńskie Święto Piernika w skansenie przy Muzeum Etnograficznym, szeroko ukazującym codzienne życie piekarza, chłopa, młynarza, czy kowala, połączone z barwnym kiermaszem ludowym.
Piernikowe Miasteczko – zostało otwarte w 2004 roku i wówczas było miejscem edycji Święta Piernika. Jest to plac zabaw dla dzieci w całkowicie zmienionej postaci. Teren przy ul. Podmurnej w fosie między Starym Miastem a Nowym Miastem został uporządkowany, powstały nowe alejki, chodniki, balustrady i ławeczki. Wybudowano fontannę z dużym brodzikiem, ściankę wspinaczkową oraz kilka piaskownic w kształcie pierników. Patronem piernikowej krainy został Tytus de'Zoo, kultowa postać z komiksów Papcia Chmiela "Tytus, Romek i Atomek".

Na deptaku przed Dworem Artusa zainicjowano w 2003 roku Piernikową Aleję Gwiazd. W tablicach w formie piernikowej "katarzynki" znajdują się autografy znanych osób wywodzących się i związanych z Toruniem, których wybitne osiągnięcia rozsławiają miasto w Polsce i na świecie.

W Toruniu powstały także dwa, niezależne od siebie, muzea piernika:
Do dziś słowo Katarzynka ma wiele znaczeń związanych z Toruniem:

1 października 1950 Zbigniew Herbert rozpoczął studia filozofii na UMK, gdzie w 1951 napisał Traktat o toruńskim pierniku<ref>Herbert, Z., „Traktat o toruńskim pierniku”, w: „Węzeł gordyjski oraz inne pisma rozproszone: 1948-1998”, Warszawa 2001.</ref>.

Przysłowia o toruńskich piernikach

Katarzynki! Katarzynki!
- przysmak chłopca i dziewczynki.
Najsmaczniejszy upominek
To paczuszka katarzynek.
Młody, stary, duży, mały
zna ten specjał nad specjały.
Sam król pono łyka ślinkę
Gdy zobaczy katarzynkę!
Jaki piernik – taka dziurka,
jaka matka – taka córka.
Krakowska panna, gdańskie trzewiki i toruńskie pierniki