Wojciech Fortuna
Zakopane, Polska}}
</ref>}}
Jan Gąsiorowski}}
Wojciech Fortuna (ur. 6 sierpnia 1952 w Zakopanem) – polski skoczek narciarski, mistrz olimpijski z Sapporo, mistrz Polski, trzykrotny medalista mistrzostw Polski. Czterokrotny uczestnik Turnieju Czterech Skoczni, najlepsze miejsce w klasyfikacji zajął podczas jego 21. edycji, kiedy to uplasował się na 18. pozycji<ref name=tcs73></ref>.
Jest synem pochodzącej z Warszawy Barbary i Mieczysława urodzonego w Przemyślu. Brat Adriana, który także był skoczkiem, lecz przestał trenować po złamaniu nogi<ref name="Rzeczpospolita" /> i Cecylii. Absolwent zakopiańskiej zasadniczej szkoły zawodowej, którą ukończył w 1971, kształcąc się na elektryka samochodowego<ref name=olimp />.
Autor książek Prawda o Sapporo (1993) i Szczęście w powietrzu (2000)<ref name=olimp />, które ukazały się w Stanach Zjednoczonych<ref name=ski7></ref>.
Przebieg kariery
Fortuna zaczął skakać jako kilkuletni chłopiec na usypywanej z kolegami małej skoczni na zakopiańskiej Antałówce<ref name=ski1></ref>. Tydzień po zakończeniu Mistrzostw Świata 1962 zapisał się do klubu Wisła-Gwardia Zakopane. Jego trenerem był Jan Gąsiorowski. Fortuna otrzymał narty i buty i rozpoczął treningi na Maleńkiej Krokwi. W klubie było wówczas ponad stu skoczków, w tym, m.in. Stanisław Gąsienica Daniel, brązowy medalista MŚ 1970 ze Szczyrbskiego Jeziora, wielokrotny mistrz Polski w kategorii juniorów i seniorów<ref name=ski1 />. Wkrótce potem Fortuna przeniósł się na Średnią, a następnie, w wieku 13 lat, na Wielką Krokiew. Jego pierwszy skok na niej miał odległość 75 m<ref name=olimp />. Zaczął startować w zawodach juniorskich, plasując się w nich zawsze w pierwszej piątce zawodników<ref name=ski1 />. W mistrzostwach Europy w austriackim Gosau zajął 16. miejsce<ref name=ski1 />. Trener Janusz Fortecki dołączył go wtedy do pierwszej reprezentacji, do której należeli już Józef Przybyła, Józef Kocyan, Gąsienica Daniel, Adam Krzysztofiak i Tadeusz Pawlusiak<ref name=ski1 />.
1971/1972
w Zakopanem, gdzie Fortuna trenował w dzieciństwie
Udział w swoim pierwszym Turnieju Czterech Skoczni zaczął od 43. miejsca w Innsbrucku<ref></ref>. Skoki Fortuny były nisko oceniane przez sędziów – zawsze lądował on na dwie nogi, zamiast telemarkiem<ref name=ski2></ref>. W Garmisch-Partenkirchen zajął 24. pozycję<ref></ref>. W Oberstdorfie był 47.<ref></ref>, a w Bischofshofen 18., ex eauquo z Czechosłowakiem Jaromirem Lidakiem<ref></ref><ref name=fisski></ref>. W klasyfikacji generalnej zajął 23. lokatę, z 836,8 zdobytymi punktami<ref></ref>.
W ostatnich przed olimpiadą mistrzostwach Polski Fortuna był na 10. miejscu<ref name=skarb></ref>. Potem wygrał w Zakopanem eliminacje do igrzysk olimpijskich, dwukrotnie skacząc po 105,5 m i plasując się m.in. przed Gąsienicą Danielem, Pawlusiakiem, Krzysztofiakiem i Przybyłą<ref name=olimp />. Dodatkowo Przybyła doznał kontuzji i Fortuna, pod naciskiem prasy, m.in. red. Mariana Matzenauera i red. Krzysztof Blautha, poleciał do Sapporo za niego<ref name=ski2 />.
W pierwszych sesjach treningowych na Miyanomori uzyskał 85 m i 83 m. Były to skoki w granicach rekordu tego obiektu<ref name=ski2 />. Podczas konkursu rozgrywanego 6 lutego, w pierwszej serii, wylądował na 82 m i przez pewien czas prowadził. W drugiej było gorzej, skoczył 76,5 m, co pozwoliło zająć mu 6. pozycję, z łączną notą 222,0 pkt.<ref></ref> Do brązowego medalu zabrakło mu 7,5 pkt. Szóste miejsce Fortuny dało Polsce jeden punkt olimpijski, pierwszy w skokach od czasów 5. miejsca Stanisława Marusarza na igrzyskach w Garmisch-Partenkirchen<ref name=ski2 />.
, na której Fortuna zdobył złoty medal olimpijski
11 lutego przeprowadzono drugi konkurs, tym razem na skoczni Ōkurayama. Japońscy kibice liczyli na drugi złoty medal Yukio Kasayi<ref name=ski3></ref>. Za zwycięstwo miał on otrzymać samochód i zostać przyjętym na audiencji przez cesarza Hirohito. Wydarzenia na skoczni obserwowało 50 tysięcy widzów na stadionie i miliony przed telewizorami<ref name=ski3 />. Transmisji nie przeprowadziła ani Telewizja Polska, ani Polskie Radio<ref name=olimp />. Fortuna w próbnej serii skoczył 100 m. Trener Fortecki wylosował go w trzeciej grupie, z numerem 29<ref name=ski3 />. W pierwszej serii, skaczący przed Fortuną Akitsugu Konno osiagnął 92 m i objął prowadzenie. Polak wystąpił w nowoczesnym kombinezonie, wymienionym tuż przed zawodami z japońskim zawodnikiem na kryształ, w dobrze wtedy ocenianych przez specjalistów butach z fabryki w Krośnie i na enerdowskich nartach Poppa<ref name="Rzeczpospolita"></ref>. Skok Fortuny miał długość 111 metrów. Oceny sędziowskie wyniosły kolejno 17 pkt., 18 pkt., 18 pkt., 18,5 pkt. i 19 pkt., a końcowa nota 130,4 pkt. Była to rekordowa liczba punktów uzyskana przez jakiegokolwiek skoczka w historii dyscypliny<ref name=olimp />. Powtórki tego skoku emitowano w japońskiej telewizji ok. 85 razy, a także wielokrotnie w telewizjach z całego świata<ref name=ski5 />.
Po skoku Fortuny sędziowie przerwali konkurs. Dotychczas skaczący zawodnicy niemieccy i czechosłowaccy skakali słabo, dlatego ich sędziowie domagali się unieważnienia i powtórzenia serii<ref name=ski3 />. Dodatkowo, sędzia z Czechosłowacji obawiał się, że reprezentant jego kraju, Jiří Raška, przeskoczy skocznię i zrobi sobie krzywdę<ref name=ps />. Arbiter kanadyjski próbował przekonać jurorów, że skok Fortuny to nie przypadek, bo Polak w pierwszym konkursie zajął 6. miejsce. Zadecydował głos sędziego z Japonii, Fumio Asakiego, który liczył, że faworyt konkursu, Kasaya, który w pierwszej próbie wylądował na 106 m i zajmował drugie miejsce, przeskoczy jeszcze Polaka<ref name=ski3 />. Jury stosunkiem głosów 3 do 2 postanowiło kontynuować zawody<ref name=olimp />. Skrócono rozbieg. Fortuna w drugiej serii osiągnął 87,5 m, prawie 25 m krócej, niż w pierwszej<ref name=ski4></ref>. 13. po pierwszej serii Szwajcar Walter Steiner skoczył 103 m i znalazł się o 0,1 pkt. za Fortuną. Rainer Schmidt z NRD uzyskał 101 m i stracił do Polaka 0,6 pkt.<ref name=ski4 /> Fin Tauno Käyhkö także wylądował za blisko. Kasaya, który skakał ostatni, wylądował na 85 m i ledwo uchronił się przed upadkiem<ref name=skarb />. Tym samym, Wojciech Fortuna, jako pierwszy Polak w historii, został mistrzem olimpijskim<ref name=io></ref>. Jego nota wyniosła 219,9 pkt.<ref></ref> Był to setny medal zdobyty przez reprezentanta Polski na igrzyskach olimpijskich<ref name="ps"></ref>. Fortuna otrzymał także tytuł mistrza świata, automatycznie przyznawany wówczas mistrzom olimpijskim<ref name=profil></ref><ref name=io />. Po zakończeniu konkursu zapłakany Kasaya pogratulował polskiemu skoczkowi<ref></ref>.
W Japonii Fortuna odebrał nagrodę pieniężną za osiągnięte wyniki, jednak znacznie niższą niż była przedtem przewidziana – 150 dolarów (zamiast 300) za zdobycie złotego medalu oraz 50 dolarów (zamiast 150) za 6. miejsce. Resztę zachował dla siebie wiceminister sportu. Na protesty zawodnika polityk odparł, że nie musi on dalej skakać<ref name="Rzeczpospolita" />. Po powrocie do kraju skoczka przed budynkiem Urzędu Gminy Tatrzańskiej witało 25 tysięcy ludzi<ref name=ski5></ref>. Fortuna otrzymał tytuł Zasłużony Mistrz Sportu 1972, odznaczony został Złotym Medalem za Wybitne Osiągnięcia Sportowe i Złotym Krzyżem Zasługi<ref name=olimp />. Zajął też trzecie miejsce w Plebiscycie Przeglądu Sportowego, otrzymując od kibiców 855 899
głosów<ref></ref>. Często był uczestnikiem licznych bankietów, przyjęć, spotkań i wieców na terenie całego kraju. Coraz mniej trenował<ref name=ski5 />.
Wziął udział w mistrzostwach Polski, rozgrywanych na Wielkiej Krokwi. Uzyskał odległości 109,5 m i 108,5 m<ref name=ski5 />. Według srebrnego medalisty tamtych MP, Stanisława Gąsienicy Daniela, który miał najdłuższe skoki, działacze chcieli pokazać, że Fortuna – mistrz olimpijski, jest najlepszym skoczkiem również w kraju<ref name=skigas></ref>. Fortuna pojechał jeszcze na I mistrzostwa świata w lotach do Planicy i na skoczni Velikanka zajął najwyższe z Polaków, 20. miejsce<ref name=ski6></ref>. W jednej z serii skoczył 132 m, ustanawiając rekord życiowy<ref name="Rzeczpospolita" />. Było to ponad 30 metrów krócej od ówczesnego rekordu świata, który należał wtedy do Niemca z NRD, Manfreda Wolfa, i wynosił 165 metrów. Polak osiągnął ten wynik przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych, skok został również poprzedzony serią upadków innych zawodników. Były to jedyne loty Fortuny na skoczni mamuciej w całej jego karierze<ref name="Rzeczpospolita"/>.
1972/1973
W klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni zajął 18. miejsce, najwyższe w karierze. Na swoim koncie miał 797,0 pkt.<ref></ref> W Oberstdorfie był 25.<ref></ref>, a w Ga-Pa 10. W tym drugim mieście skoczył wtedy 90 m i 85,5 m<ref></ref>. W austriackiej części cyklu uplasował się na 17. lokacie w Innsbrucku (uzyskał odległości 79,5 m i 86 m)<ref></ref> i 37. w Bischofshofen<ref></ref>.
W konkursie w Grenoble, na olimpijskiej skoczni, był na drugiej pozycji. Na zawodach w Czechosłowacji zajmował czołowe miejsca<ref name=ski6 />. Zdobył też brązowy medal MP<ref name=ski6 /><ref name=mp></ref>.
1973/1974
, na którym w 1974 odbyły się mistrzostwa świata
Na mistrzostwach kraju na skoczni średniej zajął 3. miejsce, za Adamem Krzysztofiakiem i Tadeuszem Pawlusiakiem<ref name=mp /><ref name=ski6 />.
Turniej Czterech Skoczni rozpoczął od 59. miejsca w Oberstdorfie<ref></ref>. Potem był jeszcze 35. w Garmich-Partenkirchen<ref></ref>, 80. w Innsbrucku<ref></ref> i 36. w Bischofshofen<ref></ref>. W końcowym rankingu sklasyfikowany został na 53. pozycji z 739,7 pkt.<ref></ref>
Na mistrzostwach świata w szwedzkim Falun był 29. na skoczni średniej i 37. na dużej<ref name=ski6 />. W nocy, przed zawodami, pił dużo alkoholu<ref name="Rzeczpospolita" />. Skoczek uważał potem, że w Szwecji był w lepszej formie, niż na igrzyskach w Sapporo<ref name="Rzeczpospolita" />. Polscy zawodnicy nie śledzili wtedy rozwoju technicznego sprzętu i nie stosowali diety.
1974/1975
Rywalizację o mistrzostwo Polski na skoczni dużej ukończył na 6. pozycji<ref name=ski6 />. Dziennikarze zaczęli określać Fortunę zawodnikiem „jednego skoku”<ref name=autonazwa1></ref>.
Turniej Czterech Skoczni ukończył na 35. miejscu, z notą 718,2 pkt.<ref></ref> W Oberstdofie był 38.<ref></ref>, w Ga-Pa 42.<ref></ref>, w Innsbrucku 56.<ref></ref>, a w Bischofshofen 33.<ref></ref>
Zajął drugie miejsce w skokach podczas Memoriału Bronisława Czecha i Heleny Marusarzówny, plasując się za skoczkiem z NRD, Henrym Glaßem<ref name=ski6 />. Zajął wyższą lokatę, niż jeden z najlepszych skoczków lat 70., Hans-Georg Aschenbach<ref name=ski6 />.
W 1975 zakończył występy w kadrze narodowej<ref name=olimp />. Trener Janusz Fortecki namówił go do zakończenia kariery sportowej. Fortuna posłuchał go, ale w 1979 wystartował jeszcze w Memoriale Czecha i Marusarzówny. Ukończył go na 18. pozycji<ref name=ski6 />. W kilka lat przytył kilkanaście kilogramów. Karierę zakończył ostatecznie w 27. roku życia<ref name="Rzeczpospolita"/>.
Po zakończeniu kariery
Po zakończeniu kariery skoczka pracował początkowo jako zakopiański taksówkarz. Ożenił się z Haliną Zimak, ma z nią dwoje dzieci: Beatę i Tomasza<ref name=olimp />. Pracował w Wiśle-Gwardii Zakopane, lecz szybko otrzymał wypowiedzenie<ref name=ski7 />. Przeprowadził się na Śląsk, a potem wyjeżdżał kilkakrotnie do Ameryki, gdzie w roku 1986 pracował jako trener w ośrodku sportowym w Fox River Crow, a od 1998 roku prowadził własną firmę remontową Fortuna Painting, którą potem sprzedał<ref name="Jak_Fortuna_okupil_sukces_morzem_wodki"></ref>. W 1994 był na igrzyskach w Lillehammer, gdzie komentował dla telewizji konkursy skoków<ref name=ski7 />. Był także na olimpiadzie w Salt Lake City. W 1997 został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski<ref name=olimp />. Rok później przeniósł się do Chicago. Miał problemy z alkoholem<ref name="Jak_Fortuna_okupil_sukces_morzem_wodki" />. Z tego powodu opuściła go żona. Poślubił wtedy, pochodzącą z Suwałk, Marylę.
Do kraju wrócił na stałe w maju 2003 roku. Jego była konkubina skierowała do sądu wniosek o pobicie sprzed lat. Fortuna trafił do zakładu karnego w Nowym Sączu<ref name=ski7 />. Został zwolniony za kaucją, którą wpłacił Tatrzański Związek Narciarski. Obecnie wraz z drugą żoną mieszka w Gorczycy koło Augustowa. Zajmuje się m.in. promowaniem narciarstwa biegowego i wspieraniem lokalnych inicjatyw rozwoju regionalnego związanego ze sportem; był organizatorem wystawy Od Marusarza do Małysza i Kowalczyk i kustoszem Muzeum Sportów Zimowych<ref name=ps />, wspierał Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy – m.in. podarował na jej aukcję numer startowy z Sapporo<ref name="Jak_Fortuna_okupil_sukces_morzem_wodki" />. Jest wiceprezesem ds. marketingu i rozwoju zakopiańskiej Wisły i prezesem fundacji „Fortuna 2002”<ref name=olimp />. W 2004 powstał film Wojciech Fortuna – Szczęście na Okurayamie, który nakręcili Wojciech Szatkowski i Maciej Stasiński<ref name=ski9></ref>. W 2008 Artur Szulc stworzył film dokumentalny Drugi skok, traktujący o życiu Fortuny po zakończeniu kariery sportowej<ref></ref>.
Fortuna zapraszany jest obecnie do telewizji (głównie do TVP1 i TVP Sport) jako ekspert podczas transmisji zawodów w skokach narciarskich<ref></ref>.
Osiągnięcia
Igrzyska olimpijskie
{ width=70% class=wikitable style="font-size: 89%; text-align:center"! Miejsce
! Dzień
! Rok
! Miejscowość
! Skocznia
! Punkt K
! Skok 1
! Skok 2
! Nota
! Strata
! Zwycięzca
}
Mistrzostwa świata
{ width=70% style="font-size: 89%; text-align: center" class=wikitable! Miejsce
! Dzień
! Rok
! Miejscowość
! Skocznia
! Punkt K
! Skok 1
! Skok 2
! Nota
! Strata
! Zwycięzca
}
Mistrzostwa świata w lotach narciarskich
{ width=70% style="font-size: 89%; text-align: center" class=wikitable! Miejsce
! Dzień
! Rok
! Miejscowość
! Skocznia
! Punkt K
! Skok 1
! Skok 2
! Nota
! Strata
! Zwycięzca
}
Turniej Czterech Skoczni
{ class=wikitable style="text-align:center"5 bgcolor=F0FFFF20. Turniej Czterech Skoczni
!
!
!
!
!klas.
5 bgcolor=F0FFFF21. Turniej Czterech Skoczni
!
!
!
!
!klas.
5 bgcolor=F0FFFF22. Turniej Czterech Skoczni
!
!
!
!
!klas.
5 bgcolor=F0FFFF23. Turniej Czterech Skoczni
!
!
!
!
!klas.
}
Sukcesy krajowe
- mistrz Polski w skokach<ref name=mp />:
- na skoczni 90 m (1972)
- brązowy medalista mistrzostw Polski w skokach<ref name=mp />:
- na skoczni 70 m (1974)
- na skoczni 90 m (1973)
Inne
- Memoriał Bronisława Czecha i Heleny Marusarzówny – 2. miejsce w skokach<ref name=ski6 />
Odznaczenia
Wojciech Fortuna został odznaczony czterema polskimi orderami<ref name=olimp />:- Zasłużony Mistrz Sportu (1972)
- Złoty Medal "Za Wybitne Osiągnięcia Sportowe" (1972)
- Złoty Krzyż Zasługi (1972)
- Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (1997)